Czy w godzinach pracy apteki powinien być obecny magister farmacji z uprawnieniami kierownika ? Kto się ucieszy, a komu to może zaszkodzić ?

Wydany pod koniec lutego wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego może wpłynąć na kształt rynku aptecznego w Polsce. W pisemnym uzasadnieniu stwierdzono, że warunkiem funkcjonowania apteki jest obecność w niej, w godzinach pracy, farmaceuty spełniającego wymogi niezbędne do objęcia stanowiska kierownika apteki.

NSA oddalił skargę kasacyjną, złożoną przez przedsiębiorstwo prowadzące aptekę, od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten ostatni podtrzymał decyzję głównego inspektora farmaceutycznego, który utrzymał w mocy decyzję mazowieckiego WIF z lipca 2015 r., stwierdzającą uchybienia w aptece ogólnodostępnej.

„8 czerwca 2015 r. inspektorzy Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego przeprowadzili w należącej do spółki aptece ogólnodostępnej (…) kontrolę doraźną w zakresie obsady personalnej w aptece ogólnodostępnej. Stwierdzono brak właściwej obsady personalnej, gwarantującej obecność magistra farmacji w godzinach czynności apteki ogólnodostępnej, a także nieokazanie ewidencji personelu popartej zawarciem umów o pracę” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Orzekający w sprawie kasacji skład sędziowski zwrócił uwagę, że „apteki prowadzą działalność wymagającą szczególnej staranności i wysokich kwalifikacji w realizacji zadań”. Wszelkie zaniedbania, wynikające z braku właściwego personelu, mogą tym samym przyczynić się do poważnych szkód dla zdrowia, a nawet życia osób korzystających z ich usług.

„Zatem oczywisty jest wymóg stałego, bieżącego nadzoru nad ich działalnością przez osoby o szczególnych kwalifikacjach i doświadczeniu zawodowym. Należy więc uznać za zgodne z wykładnią celowościową takie odczytanie treści art. 92 ustawy Prawo farmaceutyczne, z którego wynika obowiązek zapewnienia stałej obecności w aptece kierownika apteki w rozumieniu art. 88 ust. 1 i 2 ustawy Prawo farmaceutyczne, czy przynajmniej innego farmaceuty o kompetencjach wymaganych od kierownika apteki” – ocenił skład sędziowski.

Uzasadnienie wyroku wywołało wiele emocji w środowisku farmaceutów, którzy nie kryją swoich obaw. Zdaniem prezes Naczelnej Izba Aptekarskiej mgr farm. Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej, uznanie, że naruszeniem prawa jest brak obecności w aptece farmaceuty posiadającego uprawnienia do kierowania placówką, wzbudza wiele kontrowersji, bowiem już teraz w wielu miejscach widoczne są problemy kadrowe, a sam rynek potrzebuje farmaceutów.

„Problem jest jednak bardziej złożony, gdyż na rynku brakuje farmaceutów z uprawnieniami kierownika. Gdyby nagle zaczęto restrykcyjnie i literalnie interpretować przepisy, około 5 tys. aptek natychmiast zostałoby zamkniętych z powodu braku obsady farmaceutów z odpowiednim stażem” – oceniła prezes NRA.

Według Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej, zapis z ustawy Prawo farmaceutyczne, na który w swoim wyroku powołał się Naczelny Sąd Administracyjny, istnieje od kilkudziesięciu lat i dotychczas nie było wątpliwości interpretacyjnych, bowiem inspekcja farmaceutyczna stosowała jednoznaczną i racjonalną wykładnię.

„Naszym zdaniem, każdy aptekarz posiadający prawo wykonywania zawodu może samodzielnie wykonywać czynności zawodowe w aptece. Absurdalne byłoby doprowadzenie do sytuacji, w której farmaceuci z kilkuletnim stażem, posiadający pełne uprawnienia do wydawania wszystkich leków, ponoszący pełną odpowiedzialność za wykonywany zawód, musieliby pracować w obecności starszego kolegi. Takie stanowisko trudno byłoby uznać za racjonalne – nie mogliby oni samodzielnie przebywać w aptece, gdy równolegle przepisy pozwalają, aby w punkcie aptecznym kierownikiem był technik farmaceutyczny” – podkreśliła prezes samorządu aptekarskiego.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska zastrzegła, że samorząd zamierza uszanować wyrok NSA, ale nie będzie biernie czekać na kolejne decyzje inspekcji farmaceutycznej oparte na przedstawionej wyżej wykładni prawa. Dlatego wystąpił już do resortu zdrowia z prośbą o pilną nowelizację przepisów ustawy. Chodzi o to, by w ustawie dookreślić zasady zastępowania kierownika apteki oraz wymóg obecności farmaceuty w czasie godzin funkcjonowania placówki.

„Nasza propozycja zakłada, że w przypadku nieobecności w aptece jej kierownika, trwającej do 30 dni, będzie on zobowiązany do upoważnienia jednego z obecnych farmaceutów do wykonywania zadań kierownika apteki. Jeżeli nieobecność będzie trwała powyżej 30 dni, to kierownik zobowiązany będzie wyznaczyć zastępcę, w trybie określonym w art. 95 ust. 4 pkt 5, spośród farmaceutów, którzy posiadają staż pracy określony w art. 88 ust. 2, tj. spośród farmaceutów mających co najmniej 5-letni staż pracy w aptece lub 3-letni staż pracy w aptece, w przypadku posiadania specjalizacji z zakresu farmacji aptecznej” – wskazała prezes NRA.

W jej ocenie, nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne (w odniesieniu do art. 92) jednoznacznie rozstrzygnie, że w godzinach czynności apteki musi być w niej obecny farmaceuta uprawniony do wykonywania zawodu w aptece.

„Uregulowanie powyższe kwestii jest kluczowe z uwagi na niejednolite podejście wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych – część z nich zamierza respektować wyrok NSA w całości, natomiast inni mają wątpliwości, co do jego stosowania. Wprowadzenie odpowiednich zmian w przepisach pozwoli uniknąć nikomu niepotrzebnego chaosu” – podkreśliła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Źródło : pulsfarmcji.pl