Domy dziecka bez leków? Tak wygląda walka z mafią lekową!

6 czerwca br. weszła w życie nowelizacja Prawa farmaceutycznego zaostrzająca przepisy związane ze zbywaniem produktów leczniczych przez apteki i punkty apteczne (art.86a). Nowe prawo miało ograniczyć proceder nielegalnego wywozu leków za granicę. W rzeczywistości uderza m.in. domy pomocy społecznej, domy dziecka, szkoły, czy zakłady pracy, które nie będą mogły kupić wielu leków bez recepty (OTC). Za złamanie przepisów grozi kara nawet do 5 lat więzienia.

Zmiany w kontrowersyjnym art. 86a Prawa farmaceutycznego wprowadziło Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Zdrowia. Znajdowały się one w projekcie nowelizacji już na etapie konsultacji publicznych. O szkodliwości ich wprowadzenia od samego początku alarmowała Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, jednak głos samorządu aptekarskiego został zbagatelizowany.

– W naszej ocenie, bardzo często dochodzi do sytuacji, że nawet domy dziecka czy szkoły i przedszkola zakupują zwykłe leki OTC, leki przeciwbólowe czy krople żołądkowe i biorą na to fakturę. W związku z tym traktowani są jako przedsiębiorcy. Chcielibyśmy uniknąć sytuacji, w której takie osoby mogłyby podlegać odpowiedzialności karnej – argumentował wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, która odbyła się 3 kwietnia br.

Absurd goni absurd

Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej przepisy w żaden sposób nie  osiągną  podstawowego celu, jakim miała być walka z mafią lekową. W efekcie uniemożliwiają domom pomocy społecznej, domom dziecka, szkołom, czy zakładom pracy zakup wielu leków bez recepty (OTC), wykorzystywanych do leczenia popularnych dolegliwości, takich jak: biegunka, gorączka, czy drobne skaleczenia. Restrykcje ograniczające sprzedaż tych produktów są niezrozumiałe, gdyż nie były one nigdy zagrożone wywozem. Zatem wprowadzenie dotkliwych sankcji karnych (nawet do 5 lat więzienia), zbliżonych do tych stosowanych za nieumyślne spowodowanie śmierci, nie znajdują uzasadnienia.

Tworzenie regulacji, w wyniku których przestępcą może zostać fryzjer, kosmetyczka,  wychowawca kolonijny, czy osoba opiekująca się seniorami ,stawia pod znakiem zapytania prawdziwy cel wypracowanych rozwiązań. Dlatego należy jak najszybciej poprawić przepis tak, aby karą nie była objęta sprzedaż leków OTC (zgodnie z poprawką składaną przez NIA).

Jednocześnie sprzeciwiamy się stanowieniu prawa stawiającego farmaceutę przed wyborem pomiędzy niewydaniem faktury i odpowiedzialnością karno-skarbową, a wydaniem jej przedsiębiorcy oraz poniesieniem z tego tytułu odpowiedzialności karnej.

W pełni popieramy ideę walki z mafią lekową – stoimy jednak na stanowisku, że nie może ona odbywać się kosztem uczciwych farmaceutów i przedsiębiorców.