Farmaceuta nie jest zawodem medycznym? Spór o reklamę aptek
Farmaceuta nie jest zawodem medycznym? Awantura o jedno zdanie w projekcie ustawy i znacznie większy spór o reklamę aptek
Projekt zmian w Prawie farmaceutycznym dotyczący reklamy aptek trafił do Sejmu. W jego uzasadnieniu znalazło się stwierdzenie, że farmaceuci nie należą do osób posiadających wykształcenie medyczne. Naczelna Rada Aptekarska żąda usunięcia tego zapisu. Jednocześnie NRA podkreśla, że samo kontrowersyjne zdanie jest tylko częścią znacznie większego sporu o przyszłe zasady reklamy aptek, rolę farmaceutów oraz udział samorządu aptekarskiego w kształtowaniu tych regulacji.
Projekt reklamy aptek trafił do Sejmu
5 sierpnia 2026 r. Prezes Rady Ministrów skierował do Sejmu projekt ustawy zmieniającej Prawo farmaceutyczne. Projekt otrzymał numer druku 3002, rozpoczynając parlamentarny etap prac nad regulacją. Informację tę potwierdziła Naczelna Rada Aptekarska w komunikacie z 17 sierpnia. (NIA)
Projekt jest efektem konieczności zmiany polskich przepisów dotyczących reklamy aptek po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-200/24.
TSUE uznał, że obowiązujący w Polsce całkowity zakaz reklamy aptek i ich działalności jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej. Jak wskazuje Rada Legislacyjna, chodziło m.in. o zgodność polskich przepisów z zasadami swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług oraz regulacjami dotyczącymi informacji handlowych świadczonych przez przedstawicieli zawodów regulowanych. (Gov.pl)
Nie oznacza to jednak, że po zmianie prawa reklama aptek będzie całkowicie dowolna.
Jedno zdanie wywołało burzę
W uzasadnieniu projektu znalazło się stwierdzenie, że farmaceuci nie należą do osób posiadających wykształcenie medyczne.
To właśnie ten fragment wywołał w ostatnich dniach szczególnie ostrą reakcję środowiska aptekarskiego.
Naczelna Rada Aptekarska uznała zapis za „oczywisty błąd o charakterze fundamentalnym” i domaga się jego niezwłocznego usunięcia. Jednocześnie przypomina, że zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty farmaceuta wykonuje samodzielny zawód medyczny. (NIA)
NRA podkreśla również, że nigdy nie opiniowała ani nie uzgadniała projektu przy założeniu, że farmaceuci nie posiadają wykształcenia medycznego.
Problem nie dotyczy więc wyłącznie użytego w uzasadnieniu określenia. W tle pojawia się pytanie o to, jak ustawodawca postrzega obecnie farmaceutę oraz jakie znaczenie dla nowych przepisów dotyczących reklamy ma jego status jako osoby wykonującej samodzielny zawód medyczny.
Co dokładnie mówi ustawa o zawodzie farmaceuty?
W tym miejscu warto rozdzielić dwie kwestie.
Po pierwsze – status prawny zawodu.
Ustawa o zawodzie farmaceuty stanowi, że farmaceuta wykonuje samodzielny zawód medyczny. To nie jest stanowisko samorządu aptekarskiego, lecz zapis ustawowy, na który NRA powołuje się w swoim najnowszym komunikacie. (NIA)
Po drugie – użyte w projekcie określenie „wykształcenie medyczne”.
To właśnie tutaj pojawia się problem interpretacyjny. Projekt posługuje się kategorią osób posiadających wykształcenie medyczne przy określaniu ograniczeń dotyczących wykorzystywania ich w reklamie. Śląska Izba Aptekarska już w grudniu 2025 r., opisując projekt UD291 skierowany do konsultacji, wskazywała, że jednym z planowanych ograniczeń miało być wykorzystywanie w reklamie wizerunku lub głosu osób posiadających wykształcenie medyczne albo sugerujących posiadanie takiego wykształcenia. (Śląska Izba Aptekarska)
Właśnie dlatego kwestia terminologii może mieć znaczenie praktyczne, a nie wyłącznie symboliczne.
Spór jest większy niż jedno zdanie
NRA w komunikacie z 17 sierpnia wyraźnie zaznacza, że dyskusja o statusie farmaceuty nie powinna przesłonić – jej zdaniem – znacznie poważniejszych problemów dotyczących samego projektu.
Samorząd twierdzi, że projekt przekazany do konsultacji publicznych w grudniu 2025 r. nie był wcześniej konsultowany z Naczelną Radą Aptekarską. NRA wskazuje jednocześnie, że od lat przedstawiała własne propozycje dotyczące zasad reklamy aptek i punktów aptecznych oraz komunikacji związanej z wykonywaniem zawodu farmaceuty. (NIA)
NRA odcina się tym samym od odpowiedzialności za rozwiązania, których – jak podkreśla – nie proponowała, nie uzgadniała i których nie akceptowała.
To właśnie ten element komunikatu pokazuje, że obecny spór nie jest wyłącznie konfliktem na linii farmaceuci–Ministerstwo Zdrowia.
W tle znajduje się również różnica zdań dotycząca tego, jak powinny wyglądać przyszłe regulacje i jaki wpływ na ich kształt powinien mieć samorząd zawodowy.
NRA wskazuje na Śląską Izbę Aptekarską
W swoim komunikacie Naczelna Rada Aptekarska odniosła się także do uwag zgłaszanych w toku konsultacji przez osoby kierujące Śląską Izbą Aptekarską.
NRA stwierdza, że – niezależnie od intencji Śląskiej Izby Aptekarskiej – to jedna z jej uwag doprowadziła do pojawienia się w uzasadnieniu projektu stwierdzenia dotyczącego braku wykształcenia medycznego farmaceutów. Jednocześnie NRA zaznacza, że sama nigdy takiego stanowiska nie prezentowała ani nie wyrażała na nie zgody. (NIA)
To jest stanowisko NRA, a nie ustalony fakt dotyczący odpowiedzialności konkretnej osoby czy instytucji. Dlatego ostateczne rozstrzygnięcie, skąd dokładnie wzięło się sporne sformułowanie, powinno opierać się na dokumentacji z procesu legislacyjnego i treści zgłoszonych uwag.
Sama Śląska Izba Aptekarska już w grudniu 2025 r. informowała swoich członków o projekcie UD291 i jego założeniach. Wśród projektowanych ograniczeń wymieniono m.in. zakaz reklamy porównawczej, kierowania reklamy do dzieci, wykorzystywania wizerunku lub głosu osób posiadających wykształcenie medyczne, a także działania mogącego wywoływać lęk lub presję na pacjenta. (Śląska Izba Aptekarska)
Co chce zmienić NRA?
Naczelna Rada Aptekarska nie ogranicza swoich postulatów do poprawienia kontrowersyjnego zdania.
Samorząd chce, aby nowe przepisy wyraźniej łączyły zasady reklamy aptek z zasadami wykonywania zawodu farmaceuty.
Jednym z postulatów NRA jest wprowadzenie przepisu, zgodnie z którym reklama apteki lub punktu aptecznego nie mogłaby naruszać zasad wykonywania zawodu farmaceuty, w szczególności dotyczących:
- niezależności zawodowej,
- godności i prestiżu zawodu,
- etyki i deontologii zawodowej,
- tajemnicy zawodowej,
- rzetelności wobec pacjentów.
NRA proponuje także odwołanie do przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Co ważne, podobny kierunek pojawił się również w opinii Rady Legislacyjnej z 30 stycznia 2026 r. Rada pozytywnie oceniła samą konieczność zmiany przepisów, ale jednocześnie wskazała na potrzebę rozszerzenia katalogu niedozwolonych zachowań i większego powiązania nowych regulacji z przepisami o nieuczciwej konkurencji. (Gov.pl)
Ministerstwo nie proponuje całkowitej liberalizacji reklamy
To istotne, ponieważ publiczna dyskusja może sprawiać wrażenie, że projekt oznacza po prostu koniec zakazu reklamy aptek.
Tak nie jest.
Projekt przewiduje dopuszczenie reklamy, ale jednocześnie określa katalog zachowań, które nadal mają być niedozwolone.
Wśród nich znalazły się m.in. reklamy:
- oferujące korzyść w zamian za zakup produktu lub skorzystanie z usługi,
- będące reklamą porównawczą,
- kierowane do dzieci i młodzieży,
- wykorzystujące wizerunek lub głos osób znanych publicznie, naukowców oraz osób posiadających wykształcenie medyczne lub sugerujących takie wykształcenie,
- sugerujące pogorszenie stanu zdrowia w przypadku nieskorzystania z oferty,
- wprowadzające w błąd,
- wywołujące lęk lub wywierające presję na pacjenta,
- naruszające tajemnicę zawodową albo zasady etyki i deontologii zawodowej wiążące farmaceutę. (Śląska Izba Aptekarska)
Projekt przewiduje również zwiększenie maksymalnej kary pieniężnej za naruszenie przepisów reklamowych z 50 tys. zł do 100 tys. zł. (Gov.pl)
Rada Legislacyjna: projekt potrzebny, ale wymaga poprawek
Interesujący jest dokument Rady Legislacyjnej, ponieważ pokazuje, że krytyczne uwagi dotyczące projektu nie pochodzą wyłącznie od samorządu aptekarskiego.
Rada Legislacyjna pozytywnie oceniła sam kierunek zmian. Jej zdaniem interwencja ustawodawcza jest konieczna po wyroku TSUE.
Jednocześnie wskazała szereg problemów wymagających dopracowania. Dotyczą one m.in. definicji reklamy, zakresu podmiotów objętych regulacją, placówek obrotu pozaaptecznego, katalogu zachowań zakazanych oraz kompetencji Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej. (Gov.pl)
Rada zwróciła również uwagę na praktyczny problem granicy pomiędzy informacją a reklamą. Wskazała m.in., że projekt powinien jednoznacznie określić działania, które nie są reklamą – przykładowo informacje o lokalizacji i godzinach pracy apteki. (Gov.pl)
A co z wyrokiem TSUE?
Wyrok TSUE jest kluczowy dla całej sprawy.
Trybunał nie stwierdził, że państwo członkowskie nie może regulować reklamy aptek.
Problemem był ogólny i całkowity zakaz.
Rada Legislacyjna wskazuje, że państwo może określać ramy treści i formy informacji handlowych dotyczących zawodów regulowanych, w tym farmaceutów, ale nie może wprowadzić całkowitego zakazu takich informacji. (Gov.pl)
Otwiera to drogę do rozwiązania pośredniego: reklama aptek może być dozwolona, ale jej forma i treść mogą podlegać szczegółowym ograniczeniom.
I właśnie o kształt tych ograniczeń toczy się obecnie zasadniczy spór.
Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna ma dostać większą rolę
Projekt przewiduje administracyjny nadzór nad reklamą aptek i punktów aptecznych sprawowany przez wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych.
Rada Legislacyjna pozytywnie oceniła ten kierunek, wskazując jednocześnie na potrzebę doprecyzowania kompetencji Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej. (Gov.pl)
NRA idzie jeszcze dalej i postuluje m.in. możliwość nakazania publikacji decyzji, sprostowania reklamy wprowadzającej w błąd oraz usunięcia skutków naruszenia.
Samorząd chce również realnego udziału izb aptekarskich w egzekwowaniu nowych przepisów.
Dlaczego status farmaceuty ma tutaj znaczenie?
To prawdopodobnie najważniejsze pytanie dla środowiska farmaceutycznego.
Jeżeli farmaceuta jest ustawowo osobą wykonującą samodzielny zawód medyczny, to przepisy dotyczące reklamy apteki, w której farmaceuta wykonuje zawód, nie mogą być analizowane wyłącznie z perspektywy działalności gospodarczej.
W grę wchodzą również:
niezależność zawodowa, etyka, odpowiedzialność wobec pacjenta i zaufanie publiczne.
Z drugiej strony wyrok TSUE wyklucza możliwość utrzymywania generalnego i całkowitego zakazu informacji handlowych związanych z działalnością zawodów regulowanych. Nowe przepisy muszą więc znaleźć równowagę pomiędzy swobodą prowadzenia działalności gospodarczej a ochroną pacjenta i zasad wykonywania zawodu farmaceuty. (Gov.pl)
I właśnie w tym miejscu spotykają się dwa wątki obecnej awantury: status farmaceuty oraz reklama aptek.
To nie jest jeszcze koniec sporu
5 sierpnia projekt trafił do Sejmu i otrzymał numer 3002. Oznacza to, że dyskusja przenosi się teraz na etap parlamentarny. (NIA)
Naczelna Rada Aptekarska zapowiada działania zmierzające do usunięcia wskazywanych przez nią wad projektu.
Jednocześnie samorząd złożył w sierpniu w Ministerstwie Zdrowia projekt ustawy dotyczący indywidualnych i grupowych praktyk farmaceutycznych. Pokazuje to, że w tym samym czasie środowisko farmaceutyczne próbuje poszerzyć ustawowe ramy samodzielnego wykonywania zawodu. (NIA)
Najważniejsze pytania, na które odpowiedzą prace nad ustawą
W najbliższych miesiącach kluczowe będą więc nie tylko pytania o jedno zdanie z uzasadnienia.
Znacznie ważniejsze będzie to:
Czy farmaceuta zostanie jednoznacznie uwzględniony jako przedstawiciel zawodu medycznego w regulacjach dotyczących reklamy?
Jak szeroko będzie można reklamować aptekę i świadczone w niej usługi?
Czy farmaceuta będzie mógł występować w materiałach promujących działalność apteki?
Gdzie zostanie postawiona granica pomiędzy informacją o usłudze farmaceutycznej a reklamą?
Jakie kompetencje otrzyma Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna?
Czy samorząd aptekarski będzie miał rzeczywisty wpływ na egzekwowanie nowych przepisów?
I wreszcie – czy nowe przepisy będą chronić niezależność zawodową farmaceuty, jednocześnie spełniając wymagania wynikające z prawa Unii Europejskiej?
To właśnie odpowiedzi na te pytania, a nie samo kontrowersyjne zdanie z uzasadnienia, mogą mieć dla farmaceutów i właścicieli aptek największe znaczenie.
Źródła
- Naczelna Izba Aptekarska – komunikat NRA z 17 sierpnia 2026 r.
- Sejm RP – projekty ustaw i druki sejmowe
- Rada Legislacyjna – opinia z 30 stycznia 2026 r.
- Śląska Izba Aptekarska – projekt UD291
- Dolnośląska Izba Aptekarska – stanowisko w sprawie projektu UD291
- Puls Farmacji – informacje o zmianach dotyczących reklamy aptek
- Puls Farmacji – projekt dotyczący reklamy aptek

