Pfizer zajmuje środki PAŻP. Co oznacza spór o szczepionki dla Polski?
Pfizer zajmuje środki PAŻP. Co oznacza nowy etap sporu o szczepionki przeciw COVID-19?
Spór pomiędzy koncernem Pfizer a Skarbem Państwa wszedł w nową fazę. W związku z wyrokiem belgijskiego sądu dotyczącym nieodebranych przez Polskę szczepionek przeciw COVID-19 amerykański producent rozpoczął działania mające na celu wyegzekwowanie zasądzonych należności. Jednym z nich było zajęcie środków należnych Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP), które znajdują się na rachunkach Eurocontrol w Belgii. (Business Insider Polska)
Choć sprawa nie dotyczy bezpośrednio rynku aptecznego, jest kolejnym ważnym rozdziałem w historii kontraktów szczepionkowych zawieranych podczas pandemii COVID-19. Dla farmaceutów i całego sektora ochrony zdrowia stanowi również przypomnienie, jak długo mogą trwać skutki decyzji podejmowanych w czasie kryzysów zdrowotnych.
Skąd wziął się spór?
Źródłem konfliktu jest umowa zawarta w 2021 r. pomiędzy Komisją Europejską a firmą Pfizer na dostawy szczepionek przeciw COVID-19 dla państw członkowskich Unii Europejskiej. Kontrakty były negocjowane centralnie przez Komisję Europejską, natomiast poszczególne kraje zobowiązały się do odbioru przypisanych im dawek. (Money.pl – portal finansowy)
Po ustąpieniu najcięższej fazy pandemii Polska uznała, że zapotrzebowanie na kolejne dostawy znacząco spadło i odmówiła odbioru części zamówionych szczepionek. W 2023 r. Pfizer skierował sprawę do sądu w Belgii, ponieważ tam obowiązuje właściwość wynikająca z zawartej umowy. (Money.pl – portal finansowy)
Belgijski sąd przyznał rację Pfizerowi
1 kwietnia 2026 r. sąd pierwszej instancji w Brukseli uznał, że Polska nie wykazała podstaw do jednostronnego odstąpienia od kontraktu.
Zgodnie z wyrokiem Polska została zobowiązana do:
- odbioru około 64 mln dawek szczepionek,
- zapłaty około 5,644 mld zł,
- pokrycia około 170 mln zł kosztów procesowych. (Money.pl – portal finansowy)
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wniesienie apelacji, jednak do czasu jej rozpoznania Pfizer rozpoczął działania zmierzające do zabezpieczenia wykonania wyroku. (Money.pl – portal finansowy)
Dlaczego zajęto środki PAŻP?
Najwięcej emocji wzbudziło zajęcie środków należnych Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
Nie oznacza to jednak, że PAŻP była stroną sporu. Agencja odpowiada za bezpieczeństwo ruchu lotniczego w Polsce i nie uczestniczyła w zawieraniu kontraktów dotyczących szczepionek. (Business Insider Polska)
Środki zostały zajęte dlatego, że opłaty trasowe dla PAŻP są rozliczane przez organizację Eurocontrol z siedzibą w Belgii. Po uzyskaniu tytułu wykonawczego belgijskie przepisy umożliwiły skierowanie egzekucji właśnie do wierzytelności znajdujących się na rachunkach tej organizacji. (Money.pl – portal finansowy)
Według PAŻP wpływy z opłat trasowych stanowią ponad 80% przychodów agencji, dlatego decyzja ma istotne znaczenie dla jej finansowania. Jednocześnie agencja podkreśla, że prowadzi działania prawne zmierzające do uchylenia zabezpieczenia. (Money.pl – portal finansowy)
Co mówi Pfizer?
W przesłanych mediom oświadczeniach koncern podkreślił, że wykonuje prawomocne orzeczenie sądu zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Pfizer wskazał, że wyrok belgijskiego sądu odzwierciedla znaczenie zobowiązań umownych będących podstawą wspólnej europejskiej odpowiedzi na pandemię oraz poinformował, że podejmuje odpowiednie działania służące wykonaniu orzeczenia. Firma nie zdecydowała się na szerszy komentarz dotyczący samego sposobu prowadzenia egzekucji. (Business Insider Polska)
Reakcja rządu
Premier Donald Tusk zapewnił, że Polska Agencja Żeglugi Powietrznej nie zostanie pozostawiona bez wsparcia finansowego, a bezpieczeństwo ruchu lotniczego nie jest zagrożone.
Minister infrastruktury poinformował z kolei, że już po uzyskaniu informacji o zajęciu środków rozpoczęto działania mające zabezpieczyć płynność finansową agencji. Jednocześnie przedstawiciele rządu przyznają, że sam spór z Pfizerem pozostaje nierozwiązany i będzie kontynuowany na drodze prawnej. (Business Insider Polska)
Czy to oznacza koniec sprawy?
Nie.
Wyrok sądu pierwszej instancji nie zamyka postępowania. Polska zapowiada wykorzystanie dostępnych środków odwoławczych, natomiast Pfizer – jako wierzyciel – może korzystać z przewidzianych prawem mechanizmów zabezpieczenia wykonania orzeczenia. Ostateczne rozstrzygnięcie sporu może nastąpić dopiero po zakończeniu postępowania apelacyjnego. (Money.pl – portal finansowy)
Eksperci prawa międzynarodowego zwracają uwagę, że zajęcie wierzytelności znajdujących się w Eurocontrol nie jest rozwiązaniem bezprecedensowym. Belgijskie sądy już wcześniej dopuszczały podobne działania wobec należności państw znajdujących się na rachunkach tej organizacji, również w innych sporach prowadzonych przez Pfizer. (Money.pl – portal finansowy)
Znaczenie dla ochrony zdrowia
Dla środowiska farmaceutycznego sprawa ma przede wszystkim wymiar systemowy. Pokazuje, że decyzje podejmowane w czasie pandemii nadal wywołują skutki finansowe i prawne zarówno dla państwa, jak i instytucji publicznych.
Jednocześnie konflikt przypomina o skali wspólnych europejskich zakupów szczepionek przeciw COVID-19 oraz o znaczeniu precyzyjnych zapisów umownych zawieranych w sytuacjach kryzysowych. Niezależnie od dalszego przebiegu postępowania apelacyjnego sprawa Pfizer kontra Polska pozostaje jednym z największych sporów prawnych dotyczących pandemicznych kontraktów szczepionkowych w Europie. (Money.pl – portal finansowy)

