NRA odpowiada na zarzuty ws. środków FERS. Bezpłatne szkolenia dla farmaceutów wciąż możliwe
NRA odpowiada na zarzuty ws. środków FERS. Bezpłatne szkolenia dla farmaceutów wciąż możliwe
Naczelna Rada Aptekarska opublikowała komunikat, w którym odpiera zarzuty jakoby samorząd aptekarski przespał szansę na wielomilionowe dofinansowanie szkoleń z unijnego programu FERS (Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego). Jak wyjaśnia NRA, decyzja o niewystępowaniu w roli głównego beneficjenta projektu nie wynikała z bierności, lecz z analizy ryzyka finansowego i prawnego.
Skąd zarzuty
Sprawa nabrała rozgłosu po doniesieniach medialnych, że na szkolenia dla kadr medycznych przeznaczono ponad 250 mln zł, a farmaceuci mieli zostać pominięci. Temat szybko wywołał dyskusję w środowisku – w grupach branżowych na Facebooku pojawiły się komentarze mówiące o “zaprzepaszczonej szansie” i pytania, dlaczego inne samorządy zawodów medycznych (lekarze, pielęgniarki i położne) poradziły sobie z pozyskaniem środków, a aptekarze nie.
Co mówi komunikat NRA
Według Naczelnej Rady Aptekarskiej, już w listopadzie i grudniu 2025 r. prowadzone były szerokie konsultacje z Ministerstwem Zdrowia w sprawie wykorzystania środków FERS. Resort nie narzucił żadnego limitu kwotowego – NRA mogła zaproponować projekt odpowiadający realnym potrzebom i możliwościom organizacyjnym samorządu.
Pierwotne założenia zakładały objęcie wsparciem od 2 000 do 10 000 farmaceutów w latach 2026–2029, przy wartości projektu 12–56 mln zł i dofinansowaniu na poziomie 97%. NRA zleciła zewnętrznemu, wyspecjalizowanemu podmiotowi szczegółową analizę ryzyka. Rekomendacja była negatywna – nawet po znaczącym ograniczeniu skali projektu.
Wśród głównych zagrożeń wskazanych w analizie znalazły się m.in.:
- ustawowy obowiązek powierzenia prowadzenia szkoleń specjalizacyjnych i kursów kwalifikacyjnych uczelniom oraz CMKP (art. 45 i 75 ustawy o zawodzie farmaceuty) – NIA nie mogłaby ich prowadzić samodzielnie, a mimo to jako beneficjent ponosiłaby pełną odpowiedzialność rozliczeniową;
- ryzyko braku wystarczającej liczby opiekunów specjalizacji;
- sztywne ramy czasowe programu FERS – nieukończenie specjalizacji w terminie mogłoby oznaczać obowiązek zwrotu środków, a nawet obciążenie kosztami samego specjalizanta;
- ryzyko nieosiągnięcia wskaźników rekrutacji przy mniejszej niż w innych zawodach medycznych liczebności środowiska (39 573 farmaceutów wobec 221 286 lekarzy i 377 301 pielęgniarek i położnych);
- ograniczone zaplecze organizacyjne i finansowe samorządu na pokrycie ewentualnych korekt i kar.
NRA podkreśla, że niski, formalny wkład własny (3%) nie oznaczał niskiego ryzyka – koszty niekwalifikowalne czy opóźnienia mogłyby wygenerować zobowiązania znacznie go przewyższające.
Co dalej ze szkoleniami
Zamiast samodzielnego wystąpienia jako beneficjent wiodący, NRA – zgodnie z rekomendacją doradców – od stycznia 2026 r. prowadzi rozmowy z jedną z uczelni medycznych. To ona miałaby pełnić rolę beneficjenta wiodącego i zrealizować bezpłatne szkolenia dla farmaceutów finansowane z FERS, o wartości szacowanej na kilkadziesiąt milionów złotych. Samorząd występowałby w tym układzie jako partner merytoryczny i środowiskowy.
Projekt czeka obecnie na zatwierdzenie i ostateczne decyzje Ministra Zdrowia. Jeśli dojdzie do realizacji, farmaceuci mogliby liczyć na bezpłatny dostęp do szkoleń specjalizacyjnych bez ryzyka finansowego, jakie niosłoby samodzielne prowadzenie projektu przez samorząd.
Źródło: Komunikat Naczelnej Rady Aptekarskiej, 4 września 2026 r.

